PL | EN

 


Archiwum Aktualności

Z Siergijewa Posadu do Serocka - podróż w poszukiwaniu mogiły brata

22.06.201015:29

Beata

Z Siergijewa Posadu koło Moskwy przyjechał do Serocka, w poszukiwaniu miejsca pochówku swego brata, Siergiej Michałowicz Nikołajew. Od czasu kiedy Nikołajewów poinformowano, że urodzony 06.01.1925 r. Wasilij zginął w czasie bitwy nad Narwią 03.10.1944 r. rodzina próbowała ustalić, gdzie jest jego grób. Mijały lata, rosyjskie archiwa nie udostępniały informacji, ale Siergiej Michajłowicz nie tracił nadziei. „My Prawosławni, nie wierzymy w życie pozagrobowe, ale ja wiem, że moi zmarli rodzice i rodzeństwo pomagają mi odnaleźć brata. Pisałem Pisma do centralnego archiwum i nic. A tu nagle spotkałem emerytowanego pułkownika i on w dwa tygodnie pozyskał informacje o Wasi. Załatwiłem wizę w waszym konsulacie i przyjechałem do Polski”.
 
W „bumadze”- piśmie, które otworzyło Siergiejowi drogę do „spotkania ze starszym bratem na polskiej ziemi” było napisane, że pochowano 19 - letniego wówczas Wasię w Dzierżeninie. Jednak czekając na przyjazd gościa z Rosji ustaliliśmy, że w latach 1947 -1951 zwłoki z mogił żołnierzy poległych w tym rejonie zostały złożone na Cmentarzu Żołnierzy Radzieckich w Pułtusku. Niestety jak nam powiedziano w Czerwonym Krzyżu szczątki jego nie zostały zidentyfikowane - niewielu bowiem poległych miało dokumenty pozwalające na ich identyfikację, ponieważ nieśmiertelniki i dokumenty poległych znalazły się w posiadaniu wojsk radzieckich i zostały wywiezione do Rosji. Niewielu żołnierzy Armii Czerwonej ma na pułtuskim cmentarzu własne mogiły. Ogromną większość z 16 643 pochowanych żołnierzy złożono w bezimiennych mogiłach zbiorowych.
Gdy Siergiej odwiedził już Dzierżenin, pojechaliśmy do Pułtuska. Tu z nadzieją szukał jeszcze nazwiska brata na pojedynczych nagrobkach - nie było. Gdy zaczęliśmy poszukiwania kwater zbiorowych okazało się, że właśnie stoimy przy kwaterze 108, jednej z sześciu kwater z poległymi pod Dzierżeninem. Siergiej odebrał ten fakt jako zrządzenie losu. Poczuł, że jego brat spoczywa właśnie w tym miejscu. Na grobie położył fotografię Wasi, zapalił świeczkę z cerkwi w Siergijew Posadzie - nie gasła, to znak, że tu spoczywa. Postawił „stakanczik” rosyjskiej wódki i położył kawałek chleba. Rozmawiał z bratem, modlił się. Przeżywał to spotkanie bardzo mocno, a my wzruszeni czuliśmy się zaszczyceni, że możemy mu towarzyszyć w spełnianiu nieznanego nam obrządku. Siergiej poczekał, aż świeczka się wypali i rzekł:
„Zadość uczyniłem nakazowi wiary i sumienia, uspokoiłem dusze moich zmarłych bliskich i swoją, porozmawiałem z bratem i pożegnaliśmy się. Spotkamy się …”
Osoba, której serce podpowiedziało - jak Siergiejowi - że jej bliski leży w tym, a nie innym miejscu może umieścić na grobie zbiorowym imienną płytę nagrobną. Dzięki pomocy pana Olszewskiego właściciela zakładu kamieniarskiego w Serocku, Siergiej spełnił  i to marzenie. Tuż przed wyjazdem do Moskwy byliśmy na cmentarzu, by płytę zamontować i złożyć kwiaty. Siergiej zamówił też w cerkwi na warszawskiej Pradze mszę za spokój duszy brata.
Odjechał z Serocka z poczuciem spełnionego obowiązku, wdzięczny serockim samorządowcom za pomoc i opiekę. Zabrał ze sobą dobre wspomnienia dla rodziny i ziemię z mogiły brata, by wysypać ją na grób rodziców.

 

 

 

 

 


Urząd Miasta i Gminy w Serocku
ul. Rynek 21 05-140 Serock, tel. 022 782 88 00, fax 022 782 74 99,
umg@serock.pl

Copyright Serock 2009 Nota Prawna Polityka Prywatności Kontakt

logo